Wypadek* spowodowany przez uderzenie w tył pojazdu. Uraz kręgosłupa szyjnego spowodowany szarpnięciem (uraz tkanki miękkiej typu ‘whiplash’)
Prowadzone przez nas sprawy. Przykłady: uraz tkanki miękkiej (Whiplash)
30-letni Marius brał udział w wypadku drogowym*. Wypadek* zdarzył się Piętnastego grudnia 2018 roku. Marius jechał niebieskim samochodem marki Mercedes. Obok Mariusa siedziała jego żona Anna. Jechali na zakupy. Gdy Marius zatrzymywał się na czerwonym świetle, biały van nadjeżdżający z tyłu nie zahamował i uderzył z prędkością w tył jego samochodu.
Odpowiedzialność za wypadek*
Zaraz po wypadku kierowca samochodu, który uderzył w tył pojazdu, którym kierował Marius wyszedł z samochodu. Był bardzo roztrzęsiony. Przeprosił za spowodowanie wypadku* i wezwał karetkę pogotowia. Wina była po jego stronie. Odpowiedzialność za zdarzenie nie była kwestią sporną w tym przypadku.
Doznane urazy
Marius poczuł silny ból w szyi i nie mógł się poruszać. Karetka pogotowia zabrała go do najbliższego szpitala. Anna na miejscu wypadku* czuła się dobrze poza uczuciem szoku, którego doznała. Wieczorem tego samego dnia zaczęła odczuwać ból szyi, który nasilił się następnego ranka. Następstwem wypadku było to, iż Marius stał się z czasem niespokojny i czuł obawy przed prowadzeniem pojazdu przez kolejne kilka miesięcy.
Leczenie i skutki
U Mariusa i Anny zdiagnozowano uraz kręgosłupa szyjnego spowodowany szarpnięciem (uraz typu ‘whiplash’). Marius spędził dzień na oddziale pogotowia w szpitalu St James’s w Dublinie, następnie został skierowany do swojego lekarza pierwszego kontaktu z zaleceniem kontynuowania fizjoterapii. Kilka dni po wypadku*, gdy ból szyi stał się nie do zniesienia, przecinek Anna umówiła się na wizytę do swojego lekarza pierwszego kontaktu. Po kilku sesjach fizjoterapii, które zalecił lekarz, Anna w pełni wróciła do zdrowia w przeciągu kilku miesięcy. Marius, który cierpiał wcześniej z powodu innego urazu szyi, potrzebował około roku na rekonwalescencję. Odpoczynek, leki przeciwbólowe i rehabilitacja pomogły mu sprawiając, że Marius czuł się lepiej każdego dnia. Marius chodził również do psychologa w związku z lękiem powypadkowym*.
Postęp w sprawie
Sprawa została zarejestrowana w Komisji ds. obrażeń osobistych (PIAB). Pozyskaliśmy raport medyczny od lekarza specjalisty z oddziału pogotowia w szpitalu St. James’s, który leczył Mariusa oraz raport medyczny od lekarza pierwszego kontaktu opisujący urazy, przecinek jakich doznała Anna. Złożono dwa formularze aplikacyjne w PIABie. Marius i Anna udali się na niezależne wizyty lekarskie ustalone przez PIAB i przedłożyli rachunki za wydatki medyczne w związku z wypadkiem* oraz wydatki związane z dojazdami w celu leczenia. Komisja ds. obrażeń osobistych (PIAB) dokonała oszacowania sumy odszkodowania* w sprawie Anny, które zostało zaakceptowane przez obie strony. Anna otrzymała odszkodowanie* z tytułu doznanych urazów w wypadku drogowym*, włączając w to zwrot kosztów za wydatki na leczenie oraz dojazdy. Sprawa Anny została zakończona na etapie Komisji PIAB bez potrzeby kierowania sprawy do sądu. Komisja ds. obrażeń osobistych (PIAB) przygotowała też oszacowanie sumy odszkodowania* dotyczące Mariusa, jednak zostało ono odrzucone przez klienta i krótko po tym skierowano postępowanie do sądu. Sprawa została skierowana do sądu rejonowego.
Ugoda w sprawie
Pod koniec grudnia 2019 roku otrzymaliśmy dodatkowy raport medyczny od lekarza Mariusa opisujący jego obecny stan. Otrzymaliśmy również raport od psychologa, do którego uczęszczał Marius celem leczenia. Klient wysyłał nam rachunki za otrzymane leczenie.
Sprawa Mariusa została zakończona ugodą piętnastego stycznia 2020 roku. W tym czasie na podstawie otrzymanej dokumentacji i rozmów z klientem wiadomo było, iż klient wrócił do zdrowia po doznanych urazach i psychologicznej traumie, które pojawiły się w następstwie wypadku w ruchu drogowym. * Marius przyjął ofertę przedstawioną przez stronę pozwaną i otrzymał godziwe odszkodowanie* za doznane urazy osobiste*, które uwzględniało również poniesione koszty w związku z leczeniem i dojazdami. Częścią odszkodowania* była również utrata dochodów –wypłaty, które mógłby otrzymać, gdyby nie doznał urazów w wypadku*. Sprawa została zakończona bez konieczności udawania się do sądu.





